Pierwsze powstanie warszawskie.

1943.

Dziś o świcie rocznica Pierwszego powstania warszawskiego.
Zawsze tak je nazywam w odróżnieniu od Drugiego powstania warszawskiego.
Nie liczę na to, że nazwy oficjalnie zostaną zmienione, ale stosowanie takich pozwoliłoby trochę ochłonąć wyznawcom Powstania warszawskiego 1944, którzy nie wiedzą nawet, że to zakończyło się klęską. Tak myślę, widząc w tramwajach osiłków w koszulkach z napisem „Powstanie warszawskie”. Dlaczego nie noszą z napisem „Powstanie w getcie warszawskim”?
Pierwsze powstanie w okupowanej Europie.
Byłoby pięknym gestem zrównanie nazwami obu powstań, po to aby dać do myślenia narodowcom (to oczywiście utopia) i po to żeby nie powtarzać w tytule wojennych faszystowskich podziałów na getto i resztę.
Powojenna Warszawa bez dzielnicy żydowskiej kojarzy mi się często z ofiarą operacji plastycznej: z niewiadomych przyczyn wydaje jej się, że wygląda świetnie, w rzeczywistości wycięto jej jedną trzecią twarzy. Tak jak wszystkim polskim miastom.
Oba powstania heroiczne, oba przegrane.
Trwa ładowanie komentarzy...